Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łotwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Łotwa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 lipca 2016

Z Rygi w okolice Tallinna

Zwijamy kamping w Rydze i jedziemy dalej. Docieramy do Parku Narodowego Gauja. Kierujemy się do miejscowości Ligatne. Zjeżdżamy z drogi i kierujemy się wgłąb parku. Droga z asfaltowej robi się bita.


Tylko niewielkie odcinki pokryte są tam asfaltem.
W przewodniku wyczytałam, że warto zobaczyć tutaj Szlak Mitologii. Udało nam się tam dotrzeć ale mitologia prezentowana na tym szlaku była dla mnie nieznana i niezrozumiała być może dlatego, że opisy punktów na tym szlaku były tylko w języku łotewskim.
  






Trasa na Wikiloc

Zaczął padać deszcz więc szybko wróciliśmy do auta i wyruszyliśmy w drogę w okolice Tallinna, gdzie pod wieczór dotarliśmy. Namiot robiliśmy w miejscowości Vosu w Parku Narodowym Lahemaa przy morzu.

Trasa na Wikiloc


piątek, 22 lipca 2016

Ryga

Z campingu idziemy na nogach zwiedzać Rygę. Po przejściu mostu znajdujemy się obok Zamku Ryskiego, którego budowę ukończono w 1515 r.


Obecnie zamek jest siedzibą prezydenta. Kontynuujemy zwiedzanie i dochodzimy do Placu Katedralnego, który jest centralną częścią miasta. Zbudowano go w połowie XIX w. Na Placu znajduje się Katedra Najświętszej Marii Panny, której budowę zakończono w 1270 r.


Dalej poszliśmy zobaczyć kompleks kolorowych kamieniczek zwanych Trzej Bracia. Środkowa pochodzi z XV w. i w niej otwarto pierwszą w mieście cukiernię.


Dotarliśmy do domu Bractwa Czarnogłowych. Byli to kupcy Ryscy, którzy nie ożenili się- czyli po prostu kawalerowie. Organizacja ta działała w latach 1416-1939.

Wędrując uliczkami

Kościół św. Piotra 






 doszliśmy do Baszty Prochowej, którą w przeszłości zabezpieczała Rygę od strony lądu. Teraz jest to Łotewskie  Muzeum Wojny.


Po południu pojechaliśmy do oddalonej o 25 km. miejscowości Jurmała - kurortu nad morzem, do którego okazało się, że wjazd jest płatny. Przed mostem, który trzeba było przejechać aby się tam dostać,  stały urządzenia takie jak parkometry, w których trzeba było kupić bilet za 2 euro. Przejechaliśmy kilka kilometrów przez miasteczko, drogą wzdłuż morza w poszukiwaniu parkingu. Udało nam się w końcu i poszliśmy na 7 km. spacer brzegiem morza.