środa, 31 października 2018

Plaże i okolice Las Galetas

Trochę zmęczeni krętych górskimi drogami ten dzień postanowiliśmy spędzić na miejscu. Rano wybraliśmy się na plażę. Autem dojechaliśmy do La Caleta gdzie był parking i przeszliśmy się wzdłuż wybrzeża.
















A po południu wybraliśmy się z Las Galetas do latarni morskiej Faro de Rasca . Początkowo szliśmy wzdłuż wybrzeża, gdzie widać było pozostałości po działalności człowieka. Murki usypane z kamienia,  zbierające wodę rury. Wszystko to jednak opuszczone, porośnięte kaktusami i pustynną roślinnością.












Po pewnym czasie doszliśmy do plantacji bananów. Cała osłonięta siatką być może po to by stworzyć wilgotny mikroklimat, lub/i zapobiec wydziobywaniu przez ptaki, podkradaniu bananów przez inne zwierzęta i ludzi.







 Za plantacją zrobiono park, który zrobił na nas duże wrażenie w zachodzącym słońcu.
















 Ponieważ zrobiło się już późno skierowaliśmy się do głównej drogi. Ale okazało się,  że teren był ogrodzony i nie mamy jak się wydostać.  Na szczęście dla nas ludziom tam mieszkającym ogrodzenie dostępu do tych terenów nie spodobało się i zrobili dziurę w siatce.
 Idąc tam spotykaliśmy zarówno biegaczy jak i rowerzystów.  W trakcie wycieczki przeszliśmy około 10 km. w 2 godziny 44 minuty

Las Galetas okolice


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz